2011 04 22 Tatry Niżne - Chopok

Niżne Tatry to (w moich subiektywnych standardach i miarach) dość duży masyw górski leżący na Słowacji, składający się z dwóch pasm- pasma Dziumbiera (Dumbier) i pasma Kralowej Holi. Masyw ten nie jest zespolony bezpośrednio z pozostałymi Tatrami, za to jest na nie stąd świetny widok. Turystyka skupia się głównie wokół najwyższych szczytów, reszta jest dość dzika i nie zatłoczona. Zimą Chopok może być oblegany przez sympatyków sportów zimowych ze względu na rozwiniętą infrastrukturę narciarską. Poza tym na szlakach ruch jest umiarkowany. Bardzo łatwo napotkać można kamziki (kozice górskie, które w tym rejonie są wysoce zagrożone). Podchodzą nawet pod samo schronisko. Najczęściej odwiedzanym przez turystów miejscem jest Demianowska Dolina (Demanowska Dolina), skąd i nasza skromna wyprawa wyruszyła w kierunku Chopoka i reszty szczytów, już nie takich całkiem umiarkowanych. Z tutejszych gór rozpościera się panorama na niemal wszystkie, jakże liczne przecież, góry Słowacji.

 


Cały ten masyw i okoliczne miejscowości objęte są Narodowym Parkiem. Nie muszę chyba wspominać, że nie oznacza to całej listy zakazów. Mam wrażenie, że opieka nad miejscami cennymi i zagrożonymi odbywa się raczej przez edukację niż zakazy.
{gallery}Fotografia/gory/2011_04_22_tatry_niz{/gallery}

Kamzik- czyli po słowacku kozica

wilczak czechosłowacki- wygląda jak wilk ale do Parku Narodowego ma wolny wstęp jak każdy pies

Kamenna Chata pod Chopokom

Czyli schronisko na Chopoku- jest małą chatą pod samym szczytem. Schronisko podzielone jest piętrowo- na dole stołówka, bar i pomieszczenia gospodarcze, a na poddaszu znajduje się  zbiorcze pomieszczenie noclegowe, gdzie znajdują się 22 łóżka. Schronisko nie ma bieżącej wody . Wychodek (latrina) typu sławojka znajduje się na zewnątrz. Mimo tego schronisko jest przyjemnym, ciepłym, zadbanym i nad wyraz czystym obiektem. Słowacy jak przekonuje się nie po raz pierwszy, potrafią jakoś sprawniej gospodarować i wykazują się bardziej niż my profesjonalnym oraz kreatywnym podejściem do tematu. I tak np. w przedpokoju jest specjalny wieszak-grzałka do suszenie butów, czego nie widziałem w żadnym jeszcze polskim schronisku. Oprócz tego jest oczywiście w stołówce klasyczny piec do suszenia ubrań.  W pomieszczeniu noclegowym obowiązuje zakaz spożywania posiłków- do tego służy stołówka. O regułach panujących w schronisko informuje nas pani na wstępie przy kwaterowaniu (upewniwszy się że wszystko zrozumieliśmy) oraz rozwieszone wszędzie plansze z informacjami. Jasne reguły usprawniają  pracę gospodarzy oraz ułatwiają życie turystom. Jak do tej pory podobny system informowania turystów spotkałem tylko na Rawkach w Bieszczadach, ale nie było to tak dopracowane jak tutaj. Nie można nie powiedzieć także o zwyczajach, które wielu polakom zapewnie w smak nie będą. Słowacy nie mają w zwyczaju siedzenie i chlania wieczorem do oporu. Przypomina o tym gospodarz kwadrans przed 22. Wtedy wszyscy, jak jeden mąż udają się do noclegowni i … po prostu idą spać. Nie otwierają flaszek w pokoju, i nie kontynuują libacji przeszkadzając tym samym pozostałym gościom. Nie robią tego z dwóch powodów: po pierwsze- bo nie zaczęli żadnej libacji, a po drugie- bo po prostu mają (jak to nazwać- takie obce jakieś i ulotne)- kulturę osobistą, godność, szacunek dla innych- sam nie wiem, ale jest to coś, w co my Polacy nie zostaliśmy wyposażeni w drodze ewolucji. Inną naturalną cechą Słowaków jest pogodność. Jednym słowem- dziwacy.

 

 
Kamenna Chata pod Chopokom


Opuszczony budynek wyciągu na Chopoku psuje nieco atmosfere

 

Ceny na Chopoku nie są niskie, ale pamiętajmy, że to schronisko na samym szczycie bez drogi dojazdowej i bieżącej wody. Nocleg- 10E (40zł -w cenie koc, poduszka, pierzynka). Piwo Saris 0,5l- 2E (8zł). Duża herbata- 1,50E (6zł). Smażony ser z frytkami i sałatkami- 5E (20zł). Niby drogo ale przecież ceny w schronisku np. w Dolinie Chochołowskiej w Polsce są identyczne, z tym że tamto schronisko ma komfortowy dojazd każdym samochodem. Poza okręgami turystycznymi na Słowacji jest wyraźnie taniej, wbrew temu co wciskają nam na ten temat w kraju. Jedynym przegięciem i (w końcu) powodem do pomarudzenia jest cena wrzątku równa cenie dużej herbaty. No i nieczynna, opuszczona stacja wyciągowa obok schroniska, która psuje nam nieco klimat i panoramę.
Schronisko na Chopoku jest idealnym miejscem do wypadów w obie strony masywu- zarówno na Dumbier jak i w okolice Chabeneca.

Szlaki
W masywie Dziumbiera są one wytyczone często graniami, są zróżnicowane i malownicze, no i momentami dość wymagające. Zwłaszcza gdy zalega jeszcze zmrożony śnieg. Utrudnia on marsz i dodaje 4 punkty do Pobożności, co w połączeniu z wysokością  (ponad 2000m n.p.m) daje pełną dychę (o Jezusnieńku, Marysieńko i Wszyscy Święci). Odnosi się to jednak tylko do Polaków bo Słowacy jacyś tacy bardziej zahartowani- bezbożne heretyki. Może w swojej dziwaczności nie spędzają tyle czasu na facebooku i chodzą na spacery albo coś, ale podczas kiedy my naubierani po szyję marzliśmy na szczycie Dziumbiera, oni hasali sobie w krótkich spodenkach.
Dziumbier

 

 
Na szczycie nie jest tak tłoczno


Widok z Dumbiera na Chopok, Derese i Chabenec

{gallery}Fotografia/gory/2011_04_22_tatry_niz/pan:590:100{/gallery}

Rysuję od najmłodszych lat. W szkole zdarzało się, że niektóre zeszyty miały od tyłu więcej rysunków niż zapisanych lekcji od przodu. Przez lata fascynowały mnie różne sztuki wizualne. Poznałem fotografię, malarstwo, rzeźbę, grafikę komputerową i warsztatową, projektowanie i wiele innych, ale w sercu zawsze miałem rysunek. Zawsze dużą wagę przykładam do warsztatu. Lubię eksperymentować i nie cierpię zamykać się w konwenansach. Jak już coś robię, to robię to dobrze. Kowadło Artblog, to strona którą prowadzę od kilkunastu lat, jeszcze od czasów kiedy w całości pisałem ją ręcznie w htmlu. Robiłem wtedy wpisy na temat technik malarskich nie wiedząc nawet, że była to pierwotna forma aktywności, którą dzisiaj nazywamy blogowaniem. Dziś blogów jest tysiące, mimo to staram się, aby moja strona - podobnie jak twórczość - była rzetelna i autentyczna.

Moje Książki