Test papieru do cienkopisów

  • Published in Blog
  • Hits: 11532
  • Drukuj, E-mail

test headPoniższy test jest wynikiem poszukiwań papieru idealnie nadającego się do precyzyjnego rysunku cienkopisami/tuszografami. Jest też pewnego rodzaju uzupełnieniem innego testu dotyczącego w gruncie rzeczy tej samej tematyki: http://blog.rysownik.com/index.php/wielki-test-cienkopisow/ (autorowi wielkie dzięki), który to zresztą stał się też inspiracją dla mnie. Rysownik który zamierza zanurzyć się w nieznane dotąd tereny rysunku cienkopisami i pisakami stanie niechybnie przed koniecznością doboru materiałów. Wybór papieru nie należy do najłatwiejszych. Ja wiem, że na upartego to nawet na papierze toaletowym można rysować i też będzie. Ale tu chodzi jednak o jakość wykonania i wysoki stopień precyzji. Mowa o rysunku najcieńszymi z dostepnych cienkopisów o rozmiarach 0,05, 0,1, 0,3 mm. Większość osób, podobnie jak ja zacznie od bloków technicznych. No i ok, ale rysunek (nazwijmy go ogólnie) artystyczny ma swoje ekstremalne potrzeby. I o to też chodzi w moim teście- aby przetestować odporność na różne, wymagające techniki rysunku, podczas pracy najcieńszymi z cienkopisów. Zapraszam.

 

Wybór bloków/papieru:
Jest to zestaw powszechnie dostępnych bloków, od najtańszych po te wyspecjalizowane. Różnica pomiędzy papierem bywa spora podobnie jak cena, ale jak wykażę poniżej, nie zawsze tani blok oznacza, że cokolwiek zaoszczędzimy. Wybierając bloki unikałem papierów fakturowych. Jest tylko w teście jeden taki: Canson Student. Wszystkie bloki w formacie A4. Zestaw testowy to:

Nomico Blok Techniczny
Herlitz Blok Techniczny
Daler Rowney Fine Grain Drawing
Daler Rownet Marker Pad
Letraset Bleedproof Marker Pad
Canson Blok Techniczny
Canson Student Blok Akwarelowy
Canson Illustration

Metody testu:
Przede wszystkim są to różne techniki rysowania, od prostych kresek, po dynamiczne szybkie pociągnięcia, cieniowania, wypełnienia. Jest test gumki (który sprawdza jak dobrze papier trzyma tusz), test 5 sekund (który ma sprawdzić czy papier nie ma tendencji do nadmiernego picia tuszu i rozlewania go) polegający na przytrzymaniu cienkopisu w jednym punkcie papieru przez 5 sekund, oraz najcięższy test nazwany roboczo testem "kudełka". Polega na dochodzeniu do czerni poprzez cieniowanie kolistymi ruchami. W centrum kudełka linie przecinają się najczęściej oraz gromadzi się tam najwięcej tuszu. Powoduje to rozmakanie papieru i jego rozszarpywanie przez końcówkę cienkopisu. Żaden z poniższych papierów nie przeszedł tego testu w pełni. Oczywiście nie dyskryminuje to żadnego z nich, pokazuje tylko stopień odporności na taką technikę. Testy wykonywane tuszografami Sakura, UniPin i Uchida w rozmiarach 0,05, 0,1, 0,3, 0,8.

Oceny: od 1 do 6

 

 

NOMICO Blok Techniczny

To chyba najprostszy i najpospolitszy blok techniczny, trudno jest go kupić dwa razy w tej samej okładce, bo firma Nomico zrobiła sobie kolekcje obrazków na tych blokach. Papier bardzo suchy i lubi się napić, oj lubi, szorstki do tego niesłychanie, rysuje się po nim jak po asfalcie. To jedyny papier z testowanego zestawu który ssie tusz niczym bibuła. Dlatego nazwałem go "bibulakiem". Pisząc po nim odnosi się wrażenie, że cienkopis wypisuje się w oczach. Lecz to nie tylko przez jego tuszochłonność, ale także dlatego, a może i przede wszystkim, że z papier po prostu zatyka cienkopis. Z papieru z łatwością uwalniają się też nitki, które uczepiają się końcówki, i powodują różne niespodzianki. Jeden z najtańszych i najgorszych w teście, mimo że bardzo dobrze znosi gumowanie, i nie poddaje się łatwo w teście kudełka.

Cena: ok 3zł, ilość arkuszy: 10, gramatura: 170
Stosunek cena/jakość: 3/6

Ocena ogólna: 1/6
{gallery}workshop/2013/test_papieru/Nomico:85:85{/gallery}

 

HERLITZ Blok Techniczny

Drugi pospolity i powszechnie sprzedawany blok, dostępny również w sieci Empików. Cenę też ma empikową. Jego największą zaletą jest spora wytrzymałość na test kudełka. W końcu to niemiec. Czasami puści jakąś nitkę ale nie tak jak poprzednik ale równie jak on suchy i taki dziwnie miękki. Rysuje się po nim lepiej niż po "bibulaku", ale szału nie ma. Papier lubi się napić tuszu, choć nie ma tendencji do rozlewania tuszu. Szybsze kreski łatwo się urywają, cienkopis idzie z jakimś takim oporem. Od biedy mógłby być, choć zważywszy jego cenę (ponad dwukrotnie droższy od Nomico) to może nie tyle od biedy ile z braku laku. W każdym razie ja "hitlera" drugi raz nie kupię.

Cena: ok 7zł, ilość arkuszy: 10, gramatura: ok 120 (tak na oko bo nie podano)
Stosunek cena/jakość: 1/6

Ocena ogólna: 2/6
{gallery}workshop/2013/test_papieru/Herlitz_Techniczny:85:85{/gallery}

 

 

DALER ROWNEY Fine Grain - Drawing

Papier do rysunku, ale także do tuszu i ilustracji. Warto go przetestować, bo czasem okazuje się, że nie tylko dedykowane materiały nadają się do tych czy innych technik. Przykładowo poniżej będzie Canson do akwareli, który całkiem dobrze wypadł z cienkopisami. Niestety o angielskim Fine Grain nie mozna powiedzieć tego samego. Papier nie jest fakturowany, ale mimo to bardzo szorstki (pewnie po to, aby lepiej łapać ołówek). Nie puszcza żadnych farfocli, które mogłyby się przylepić do cienkopisu. Tusz się na nim nie rozlewa, ale też się go jakoś w ogóle nie ima. Szybsze kreski wyglądają jakbym je zrobił jakimś wypisanym flamastrem szkolnym. Dość łatwo się strzępi w teście kudełka. Tusz zbyt łatwo daje się zgumować. Cena jednak przystępna, więc jeśli ktoś szuka bloku do tuszu i ołówka zamiennie to jest to być może dobry wybór. A skoro już mowa o cenie, uczulam aby rozważać cenę bloku zawsze w kontekście ilości arkuszy papieru w nim zawartych. Przykładowo cena za testowane wyżej bloki techniczne jest niższa, ale cena za ich kartkę to już inna historia. Nasz Daler Rowney kosztuje 12 zł, ale ma aż 30 arkuszy, co porównując do niemieckiego Herlitza czyni go o wiele tańszym. Kartka tego papieru to tylko 40gr (w najtańszym i najgorszym "bibulaku" cena za kartkę wynosi 30gr, a kartka "hitlera" to aż 70gr).

Cena: ok 12zł, ilość arkuszy: 30, gramatura: 120
Stosunek cena/jakość: 4/6

Ocena ogólna: 3/6
{gallery}workshop/2013/test_papieru/Deler_R_Fine_Grain:85:85{/gallery}

 

DALER ROWNEY Marker Pad

No to pora na cieniasy, czyli bloki o niskiej gramaturze - 70g/m2, dedykowane do markerów i pisaków. Na pierszy rzut oka wydaje się, że tak cienki papier nie wróży nic dobrego. Nic bardziej błędnego. Jedynie w czym ustępuje ten bloki papierom technicznym,  to odpornoścć na strzępienie w teście kudełka, i słabsza przyczepnością tuszu (przejawia tym, że tusz lekko ściera się gumką). Marker Pad pod każdym innym względem jest lepszy od poprzedników. Nie pije tuszu, ale też nie pozwala mu się rozmazywać. Jest gładki, co powoduje, że cienkopis prowadzi się leciutko i swobodnie. Szybkie kreski dobrze wyglądają, nie urywają się. Po prostu dobrze się po nim rysuje. Małym mankamentem może być sama grubość papieru. Niektórzy wolą po prostu papier gruby. Wiotkość 70 gramowego papieru nieraz przeszkadza. Zwłaszcza kiedy trzeba coś wygumować. Należy wtedy uważać, aby papieru nie pozaginać. Taki cienki papier jest też lekko prześwitujący, i o ile przy skanowaniu nie powinno to stanowić jakiegokolwiek problemu, to przy oprawianiu trzeba będzie dać dodatkową kartkę pod rysunek aby nie prześwitywało dno ramki, ale to też mały problem. Zaletą, zwłaszcza tego modelu jest większa ilość kartek, nie będziemy zatem musieli go częto kupywać a i cena za kartkę jest naprawdę dobra, bo wynosi tylko 40gr. To tyle co poprzednik, a papier o wiele lepszy.  Generalnie Daler Rowney Marker Pad jest bardzo dobry i godny polecania.

Cena: ok 16zł, ilość arkuszy: 40, gramatura: 70
Stosunek cena/jakość: 5/6

Ocena ogólna: 4/6
{gallery}workshop/2013/test_papieru/Daler_R_Marker_Pad:85:85{/gallery}

 

LETRASET BleedProof Marker Pad

Nieprzemakalny papier, drugi z "cieniasów" o gramaturze mniejszej od kartki do drukarki, klasyk i podobno papier najczęściej używany przez profesjonalistów. Potwierdzać może to jego zabójcza cena, jest to bowiem najdroższy blok z całej ósemki. Staje się ona jednak akceptowalna jeśli policzymy koszt jednego arkusza. Wychodzi 60gr, co czyni anglika tańszym od o wiele gorszego "hitlera"! Jeśli chodzi zaś o rysunek, to właściwie większość z tego co napisałem o poprzedniku mógłbym napisać też tutaj. Papiery te są bardzo do siebie podobne strukturą, taka sama gramatura, podobna gładkość, choć muszę przyznać, że Letraset jest chyba troszkę bardziej śliski. Blok z dinozaurem  wypadł też trochę lepiej w teście kudełka. Generalnie to bardzo dobry, cienki i śliski papier.

Cena: ok 30zł, ilość arkuszy: 50, gramatura: 70
Stosunek cena/jakość: 4/6

Ocena ogólna: 4/6
{gallery}workshop/2013/test_papieru/Letraset:85:85{/gallery}

 

 

CANSON Blok Techniczny

Miejcie się na baczności wszelakie bloki techniczne bo oto nadchodzi "technik" od Cansona! I pod każdym względem bije Nomico i Herlitza na łeb. Nie jest to w prawdzie profesjonalny papier do rysunku, i nawet nie aspiruje w tym kierunku, ale biorąc pod uwagę jego cenę, najniższą w całym teście i nienajgorszą jakość, to jest to tania alternatywa do wszystkiego. Oporność na kudełka ponadprzeciętna (w przypadku cienkopisu 0,05 nawet bardzo dobra, ciężko było nim naruszyć strukturę papieru, i jeszcze ciężej było w to uwierzyć). Dobrze też trzyma tusz. Niestety, jak przystało na papier techniczny- dość suchy i miękki, co utrudnia prowadzenie ładnej, płynnej kreski. Papier stawia zbyt duży opór. Podobnie jak w Herlitzu tusz lekko matowieje. Chcąc uzyskać dobrą czerń trzeba będzie nie raz poprawiać. Gdyby nie to, mógłby spokojnie konkurować z najlepszymi i o wiele droższymi papierami. Ma on za to najlepszą cenę za arkusz papieru, jedyne 24gr.

Cena: ok 2.40zł, ilość arkuszy: 10, gramatura: 180
Stosunek cena/jakość: 6/6

Ocena ogólna: 3+/6
{gallery}workshop/2013/test_papieru/Canson_Techniczny:85:85{/gallery}

 

 

CANSON Student - Akwarelowy

Tak właśnie, blok akwarelowy, fakturowany. I tylko dlatego, że jego jedynego miałem już wcześniej, i czekając aż dotrą zamówione, pozostałe bloki, w międzyczasie rysowałem właśnie na nim (np. to: http://tomaszkowal.pl/images/stories/Ilustracje/2013/paths/path_3_web800.jpg) Jeśli przeszkadza faktura można malować na odwrocie. Z drugiej strony papier jest prawie gładki. Akwarelowy francuz ma przyzwoitą gramaturę czyli aż 250g/m2. Daje to stabilność podczas pracy, papier jest sztywny i nie ma tendencji do krzywienia się tak jak "siedemdziesiątki". Przy dłubaniu cienkopisem włoskowym może to mieć znaczenie. Dlatego taka gramatura papieru zawsze jest na plus. Papier jest lekko kremowy w odcieniu. Mimo, że stworzony pod farby wodne, dość łatwo dał się rozmoczyć i rozdłubać w teście kudełka. Jest twardy, co jest pożądane w pracy z tak precyzyjnymi narzędziami, w związku z czym dobrze się po nim rysuje. Kreska jest zgrabna, choć momentami może zbyt mało jednolita. Cienkopis prowadzi się po nim dobrze, w miarę gładko choć z lekkim oporem. Tusz nie daje się łatwo zmazać gumką. Jest to pozycja godna polecenia, nawet mimo wysokiej ceny za arkusz, wynoszącej aż 1zł.

Cena: ok 10zł, ilość arkuszy: 10, gramatura: 250
Stosunek cena/jakość: 4/6

Ocena ogólna: 4/6
{gallery}workshop/2013/test_papieru/Canson_Student:85:85{/gallery}

 

 

CANSON Illustration

Na koniec jeszcze jeden blok wiodącego fancuskiego producenta. Papier ten stworzony został specjalnie pod pisaki, cienkopisy, markery i wszystkie typowo ilustratorskie techniki. Zafoliowany, z zachęcającą okładką, z której młoda dama, narysowana niczym przez samego Roya Lichteinsteina, spogląda na nas w grymasie zdziwienia, a może podniecenia, sygnalizując , że mamy do czynienia z produktem bardzo profesjonalnym. Sprawdźmy czy jest tak w rzeczywistości. Na początek- solidna gramatura: 250g/m2 - już jest dobrze. Spodziewamy się po nim odporności na wilgoć a jednak dał się ostatecznie "rozdłubać" w teście kudełka. Ale tak jak napisałem na początku, żaden z testowanych papierów sobie nie poradził z tym w pełni. Cienkopis prowadzi się po nim gładko, ale z lekkim oporem, narzędzie nie "ucieka" z toru, nie wbija się w papier. Kreska jest wyraźna, a czerń głęboka. Papier jest bardzo twardy i wysoce odporny na ścieranie gumką. Tusz potraktowany gumką może się nieco matowieć. Arkusze mają taki nietypowy, lekko kremowy, charakterystyczny odcień. Może nieco odstraszać cena 13zł za 12 arkuszy, co daje nam rekordowy wynik 1,08 zł za arkusz. Niemniej, jeśli wziąć pod uwagę solidną gramaturę, to warto byłoby przeliczyć koszt papieru licząc nie za arkusz, ale za gram. Wtedy wychodzi to dużo korzystniej w stosunku do poprzedników. Ale nie to jest najważniejsze, bo jeśli papier jest dobry to warto dać za niego więcej. A czy francuski specjalista od ilustracji jest warty swojej ceny? Moim zdaniem jak najbardziej. Polecam z czystym sumieniem i sam nie raz jeszcze go kupię, zwłaszcza w większym niż A4 formacie.

Cena: ok 13zł, ilość arkuszy: 12, gramatura: 250
Stosunek cena/jakość: 5/6

Ocena ogólna: 5/6
{gallery}workshop/2013/test_papieru/Canson_Illustration:85:85{/gallery}

 

 

Podsumowanie.

 zestawienie-blokowA więc jaki papier wybrać? Zdecydowanie odradzam bloki techniczne, zwłaszcza Nomico, który jest po prostu badziewny, Herlitza też odradzam, bo nie dość, że jest kiepski to jeszcze drogi, jak zresztą widać wyraźnie w tabeli.  W prawdzie francuski "technik" wypadł lepiej od tych dwóch, ale moim zdaniem na papierach technicznych po prostu źle się rysuje, zwłaszcza tymi najcieńszymi cienkopisami. Przypominam jednocześnie, że testowałem papier pod kątem rysunku artystycznego. Dlatego polecam z czystym sumieniem Canson Illustration. Jako alternatywę można polecić także tańszy Canson Student Akwarela (aby uniknąć faktury możemy rysować na odwrocie kartki). Te dwa są najgrubsze, co jest w moim odczuciu bardzo istotne. Natomiast bardzo dobre jakościowo i przyjemnie śliskie są "siedemdziesątki", czyli Daler Rowney Marker Pad i Letraset Marker Pad, przy czym ten pierwszy jest tańszy i wcale nie gorszy. Oba bloki świetnie sprawdzają się przy "szybkim" rysowaniu.

NAJLEPSZE: 1 Canson Illustration, 2 Letraset Marker Pad

NAJGORSZE: 1 Nomico, 2 Herlitz

Odcienie i faktura testowanych papierów:

 

 

 

Mam nadzieję, że test się przyda nie tylko mnie. Dzięki za uwagę, proszę o komentarz i zapraszam również do innych działów mojej strony. Pozdrawiam

 

 

Rysuję od najmłodszych lat. W szkole zdarzało się, że niektóre zeszyty miały od tyłu więcej rysunków niż zapisanych lekcji od przodu. Przez lata fascynowały mnie różne sztuki wizualne. Poznałem fotografię, malarstwo, rzeźbę, grafikę komputerową i warsztatową, projektowanie i wiele innych, ale w sercu zawsze miałem rysunek. Zawsze dużą wagę przykładam do warsztatu. Lubię eksperymentować i nie cierpię zamykać się w konwenansach. Jak już coś robię, to robię to dobrze. Kowadło Artblog, to strona którą prowadzę od kilkunastu lat, jeszcze od czasów kiedy w całości pisałem ją ręcznie w htmlu. Robiłem wtedy wpisy na temat technik malarskich nie wiedząc nawet, że była to pierwotna forma aktywności, którą dzisiaj nazywamy blogowaniem. Dziś blogów jest tysiące, mimo to staram się, aby moja strona - podobnie jak twórczość - była rzetelna i autentyczna.

Moje Książki