Techniki Malarskie- Farby Olejne

  • Published in Blog
  • Hits: 199455
  • Drukuj, E-mail

Farby olejne. Jak nimi malować, kilka porad i informacji dla początkujących.

Podłoże

Jak powszechnie wiadomo obrazy olejne malowane są na płótnie, czyli podobraziu malarskim. Jest to zagruntowane płótno naciągnięte na drewnianą ramkę. To najlepsze i najczęściej stosowane podłoże, można mimo to bez problemów malować na kartonie, desce drewnianej, płycie pilśniowej itd.
Podobrazie można zrobić sobie samemu, ale różnorodność dostępnych w sklepach podobrazi i ich niska cena powodują w moim przekonaniu bezsensownym samodzielne ich robienie. No chyba że jest się twórcą o specyficznych wymaganiach. W sklepach dostępne są także tzw panele malarskie, idealne do pierwszych kroków, bo tańsze. Są to płyty pilśniowe z przyklejonym doń płótnem i zagruntowane.

Image
 
 
 

Media

Do malowania olejnymi przydatne są specyfiki które dodawane do farb powodują rózne efekty. Są to m.in. terpentyna, sekatywa, olej żywiczny, olej lniany, werniks. Każde z nich stosuje się w konkretnym celu jednak eksperymentowanie i łączenie ich ze sobą i z farbą może dać naprawdę ciekawe efekty. Oczywiście nie ze wszystkich trzeba korzystać ale warto wiedzieć co jest co.

 

 

 

Image


Terpentyna
- mieszanina terpenów o barwie żółtej lub bezbarwna, o charakterystycznym zapachu. Źle rozpuszczalna w wodzie.
Rozpuszcza tłuszcze, parafiny, żywice i in. substancje organiczne. Otrzymuje się ją z żywicy drzew iglastych, głównie sosny, przez
destylację z parą wodną lub ekstrakcję benzyną karpiny sosnowej. Podczas malowania podstawowy składnik do rozcieńczania farb. Potrzebna także do mycia pędzli i akcesoriów warsztatowych. Dodana do farby przyśpiesza nieco jej wysychanie i powoduje zmatowienie koloru po zaschnięciu.

Olej lniany służy do zabezpieczania powierzchni malowideł i polichromowanych rzeźb, jako spoiwo i medium w malarstwie - obecnie powoli traci tutaj znaczenie na rzecz materiałów syntetycznych. Dodatek do farb, rozrzedza je, nie powoduje matowienia, wyrównuje połysk.

Sekatywa zwana też sykatywą. Jako sykatywy używa się najczęściej soli kwasów pochodzących z kalafonii z metalami o zmiennym stopniu utlenienia (ołowiu, miedzi , kobaltu, wanadu). Biorą one udział w naturalnej polimeryzacji rodnikowej, który powoduje sieciowanie oleju, czyli potocznie jego schnięcia. Powoduje szybsze wysychanie farb. Dodana nawet w niewielkiej ilości znacząco przyśpiesza schnięcie. Dodana w większej ilości powoduje także matowienie farb po wyschnięciu. Należy jednak pamiętać o tym, że poszczególne kolory mają różny czas schnięcie, także po dodaniu sekatywy.

Olejek żywiczny znany bardziej jako medium olejne żywieczne. Medium na bazie damary i oleju lnianego (2:3), zwiększa połysk farby, zmniejsza lepkość farby, powoduje równomierne wysychanie warstwy malarskiej, przyspiesza proces schnięcia.

Werniks Końcowy damarowy (matowy lub błyszczący) to szlachetny lakier stosowany do celów artystycznych (malarskich). W najprostszej postaci jest roztworem naturalnej lub syntetycznej twardej żywicy w olejku lotnym, alkoholu lub innym rozpuszczalniku. Służy do zabezpieczenia warstwy malarskiej oraz nadaniu jej większego połysku bądź jego zrównoważenia. Dodany do farby przyśpiesza jej schnięcie i powoduje zmianę gęstości (na rynku są dostępne różne werniksy, nie tylko końcowe ale także specjalne przeznaczone do dodawania do farby). Werniks schnie bardzo szybko. Przed jego nałożeniem należy jednak zwrócić uwagę, czy farba dobrze wyschła na całej powierzchni, w przeciwnym razie werniks rozpuści ją i rozmażemy sobie obraz. Werniks można nakładać zwykłym miękkim pędzlem, najlepiej dużym
Sugeruję stopniowe zakupywanie poszczególnych mediów, zaczynając od terpentyny. Warto też porozmawiać ze sprzedawcą, zwykle dobrze się orientują w zastosowaniu poszczególnych mediów, oraz znają wiele ciekawych rozwiązań.

 

Narzędzia

    Tutaj oczywiście podstawą są pędzle. Ale można także malować szpachelką malarską (nie jest prawdą że szpachelka służy wyłącznie do mieszania farb na palecie, choć oczywiście znakomicie się do tego przydaje, nawet jeśli maluje się tylko pędzlami). Nie ma także żadnych przeciwwskazań by malować np. wałkami lub czymkolwiek, co wyda nam się słuszne dla uzyskania jakiegoś efektu. Zwykle twierdzi się, że do malarstwa olejnego nadają się pędzle twarde (tzw. szczeciniaki). Mimo to można używać także pędzli miękkich. Obecnie dostępna jest cała gama pędzli naturalnych i sztucznych o różnych wielkościach i twardościach.

Image
 
  Image


Proponuję eksperymentować bowiem każde z nich daje inny efekt. Ja często używam pędzli które rzekomo służą do malarstwa wodnego i są za miękkie do olejnych. Zdarza się jednak, że malujemy rozrzedzoną farbą i uzyskanie dużej precyzji szczeciniakiem jest jeśli nie niemożliwe, to na pewno trudne.

 

   Chciałbym jeszcze powiedzieć o tym, że nie należy się ograniczać poglądami, zawartymi w różnorodnych poradnikach malarskich, które sugerują, jakich konkretnie mamy użyć pędzli, o jakich rozmiarach i końcówkach i w jakiej ilości oraz jakich firm, a także jakich płócien i jakich mediów używać, określając sztywno ich zasosowanie. Otóż nie drodzy państwo- to ma być malarstwo, sztuka, eksperyment i przypadek, doświadczanie i przygoda, szukanie i znajdywanie. Bogactwo warsztatu malarskiego powinno wynikać z rodzaju malarstwa jakie uprawiamy, z doświadczenia i faktycznej potrzeby. Można bowiem namalować wspaniały obraz dwoma pędzlami na starym, wielokrotnie zamalowywanym podobraziu, kilkoma zaledwie kolorami odpowiednio zmieszanymi. Z drugiej strony nie mając pomysłu na malarstwo nawet najlepsze farby nam nie pomogą. Nie uważam się wprawdzie za mistrza malarstwa czy nawet artystę, ale co do tego nie mam wątpliwości - o jakości i rodzaju malarstwa decyduje przede wszystkim zamysł malarza, a nie jego sprzęt warsztatowy, choć ten drugi jest oczywiście potrzebny i powinien być dobrze dopasowany.


Zachęcam więc do eksperymentów.

Rysuję od najmłodszych lat. W szkole zdarzało się, że niektóre zeszyty miały od tyłu więcej rysunków niż zapisanych lekcji od przodu. Przez lata fascynowały mnie różne sztuki wizualne. Poznałem fotografię, malarstwo, rzeźbę, grafikę komputerową i warsztatową, projektowanie i wiele innych, ale w sercu zawsze miałem rysunek. Zawsze dużą wagę przykładam do warsztatu. Lubię eksperymentować i nie cierpię zamykać się w konwenansach. Jak już coś robię, to robię to dobrze. Kowadło Artblog, to strona którą prowadzę od kilkunastu lat, jeszcze od czasów kiedy w całości pisałem ją ręcznie w htmlu. Robiłem wtedy wpisy na temat technik malarskich nie wiedząc nawet, że była to pierwotna forma aktywności, którą dzisiaj nazywamy blogowaniem. Dziś blogów jest tysiące, mimo to staram się, aby moja strona - podobnie jak twórczość - była rzetelna i autentyczna.

Moje Książki