Góry

2014 09 01 Wielka Rycerzowa raz jeszcze

  • Kategoria: Góry
  • Odsłony: 2825

{jcomments on}Beskid uśpiony

Jak co roku, tuż po zakończeniu sezonu letniego, wybrałem się na kilka dni do jednej z bacówek Beskidu Żywieckiego. Sam już nie wiem czemu, ale na tegoroczną samotną wyprawę wybrałem Wielką Rycerzową. Może dlatego, że to w centrum Beskidu Żywieckiego, który lubię najbardziej ze wszystkich. Deszcz właśnie przestał padać, a ja rozpocząłem marsz w Soblówce, szlakiem, którym dotąd jeszcze nie szedłem. Snujące się po lesie mgły i cisza sprawiały wrażenie jakby Beskidy odpoczywały po ciężkim, wakacyjnym czasie. W powietrzu unosił się niemal powidok maszerujących tłumów turystów, a deszcz nie zdążył jeszcze zmyć ludzkich śladów z błotnistych szlaków. Nie było żadnych dźwięków dzikich zwierząt czy ptaków, ani drwali prowadzących ścinkę, nawet wiatr wiał jakoś bezgłośnie. Naprawdę miało się wrażenie, że góry odpoczywają.

Wlk Rycerz 2014 001    Wlk Rycerz 2014 002

Wlk Rycerz 2014 005

 

Czytaj więcej: 2014 09 01 Wielka Rycerzowa raz jeszcze

2013 10 06-09 Natchnienie przychodzi na Wielkiej Fatrze

  • Kategoria: Góry
  • Odsłony: 3333

 

chata pod BorisovemPlener twórczy w dziczy
Czyż to nie słuszna idea aby połączyć trekking górski i plener artystyczny w jedną, cudowną wyprawę? Taki właśnie cel przyświecał mi wybierając się na 3 dni w góry. Skład plenerowy był bardzo minimalny bo ograniczył się do 2 osób, ale to też było elementem tej nowej idei. Aby w pełni kontemplować naturę i czerpać zeń natchnienie, zwłaszcza w tak zacisznym miejscu jak Chata pod Borisovom, należy ograniczyć czynniki rozpraszające ową kontemplację, więc siłą rzeczy nie może to być liczna grupa. Stąd zaprosiłem do współpracy tylko jedną osobę, starego przyjaciela- Mazura, który przez swoją wrażliwą, artystyczną duszę i filozoficzne zapędy nadał sensu tej wyprawie. Jego obecność zaowocowała wieloma ciekawymi, momentami bardzo burzliwymi dyskusjami oscylującymi wokół sztuki i dziedzin pokrewnych. Oraz kilkoma sprzeczkami, ale to także miało dla nas wymiar dydaktyczny. Dzięki ci Przemku.

 

Czytaj więcej: 2013 10 06-09 Natchnienie przychodzi na Wielkiej Fatrze

2013 06 13-15 Zaszywam się na Rycerzowej

  • Kategoria: Góry
  • Odsłony: 3120

DSC 0018O tak właśnie. Nie po to by łoić, nie aby rypać, tylko po to by odpocząć i relaksu zażywać. A to w bacówce, a to przed nią, a to na przełęczy a to na łące. Siedzieć, leżeć i tylko sporadycznie na pobliskie szlaki dla zdrowotności z ruchu płynącej uderzać. Taki oto plan, aby te wszystkie skomplikowane techniki relaksacyjne i odpoczynkowe wdrażać, bo u mnie z tym ciężko, a po wszystkim swoje grfomańskie zapędy realizować. Oczywiście była to też świetna okazja do rysowania (efekt niebawem w dziale rysunku), więc nie obeszło się bez tego.
Bacówka przed sezonem i urok Beskidu Żywieckiego nie wymagają specjalnego przedstawiania. Kilka zdjęć z okolic do mego intenrnetowego pamiętanika musiało wpaść. I proszę wybaczyć "duchy" i inne atefakty na zdjęciach ale brecketowałem ręcznie D40stką, co jak wiadomo nie mogło się zakończyć sukcesem. I paradoksalnie najlepiej wyszło chyba to z wnętrza bacówki. A skoro już o niej mowa, to wzorem kilku innych i ta została wyremontowana, wyposażona w panele grzewcze i nieco powiększona. Co do reszty fot- zapraszam do oglądania, bo wiem, że też lubicie kiczowate, kolorowe land-mountain-szafty w świetle zachodzącego słońca :-).

 

{gallery}Fotografia/gory/2013_06_13_rycerzowa{/gallery}

2012 12 / 2013 01 Kudłacze/Trzy Kopce Wiślańskie

  • Kategoria: Góry
  • Odsłony: 4221

Już z tydzień temu miałem coś z grupsza napomknąć odnośnie tych dwóch podbojów górskich, ale okazało się, że mi się na stronie coś pokrzaczyło, a jak się robi stronę samemu, to zamiast zająć się jej częścią merytoryczną człowiek musi siedzieć czasem i grzebać w plikach i kodach. No i myśl którą miałem w związku z tymi górami uleciała wraz z wszyskimi "kórwami" które wyrwały się nie raz podczas tego nierównego pojedynku. Ale będę improwizował, bo może ktoś z trójki odwiedzajcych chciałby wiedzieć.

 

Czytaj więcej: 2012 12 / 2013 01 Kudłacze/Trzy Kopce Wiślańskie

2012 10 21 Javorový Vrch

  • Kategoria: Góry
  • Odsłony: 3870

Już się bałem, że jesień minie a ja nie załapię się na ani jeden wyjazd zanim sypnie śniegiem. Bo w ogóle to jakoś tak ten czas ostatnio zapiernicza, że nie wiadomo kiedy mijają kolejne miesiące. Na szczęście okazji się nadarzyła i pogoda dopisała. A do tego trafiła się fajna góra w Beskidzie Śląsko Morawskim-  Javorový Vrch, górka coś koło 1000m n.p.m, niezbyt wymagająca ale za to malownicza, przyjemna i czeska.

 

Czytaj więcej: 2012 10 21 Javorový Vrch

2012 09 02-06 Krawców Wierch

  • Kategoria: Góry
  • Odsłony: 3566

Krawców Wierch i nieco okolic.
Dosłownie chwilę temu skończyły się wakacje, a więc można spokojnie wybrać się w góry i mieć niemal pewność, że nie zostanie się  zadeptanym, potrąconym czy też w najlepszym wypadku pozbawionym dobrego humoru przez  przewalającą się przez całe Beskidy stonkę. Gwarancji dodaje także fakt, że Krawcula (jak potocznie zwana jest ta góra) nigdy nie należał do zbyt popularnych, choć nawet tu w szczycie sezonu bywa spory ruch.  W każdym razie pierwszy posezonowy tydzień dał nam to czego oczekiwaliśmy: przyjemną atmosferę górską w cichym i spokojnym miejscu, dobre jedzenie domowe* i miłą obsługę z którą można swobodnie pogaworzyć wieczorem o górach i wiele się o nich dowiedzieć, nawet gdy jest się przekonanym, że wie się o nich już prawie wszystko.  Tak właśnie jest  w bacówce na Krawców Wierchu. Sielankowy klimat tak nas omamił, że nasze plany o ambitnych wypadach na szlaki odpłynęły razem z poranną mgłą która przyszła drugiego dnia pobytu.  

Czytaj więcej: 2012 09 02-06 Krawców Wierch

2012 04 07-09 Wielka Fatra, Borisov

  • Kategoria: Góry
  • Odsłony: 5861

Podczas gdy wszyscy z radością pożegnali już zimę i upajają się rozkwitającą wiosną, ja z kolegą jak zwykle na przekór - szukamy resztek zimy. Znajdujemy ją oczywiście w górach, gdzie ma się ona całkiem dobrze i nigdzie się nie wybiera. Ów zima, choć nadająca masywom górskim niezwykłego wyglądu jest jednak tylko podrzędnym celem tej wyprawy. Celem głównym jest natomiast poszukiwanie zakątków górskich nieznanych, niepopularnych, dzikich i pięknych a jednoczesnie  nadających się do trekkingu. Takim miejscem okazuje się być zupełnie niepozorny i chyba niezbyt znany (na szczęście) masyw Wielkiej Fatry na Słowacji.

Słowacja to dla większości Tatry Wysokie, Tatry Niżne, Słowacki Raj ,względnie Mała Fatra , bo te miejsca właśnie są znane polskim turystom. My zaś z założenia zwiedzamy wszystko inne co zwiedzić się da. Wielka Fatra, o której w internecie jest bezczelnie mało informacji, jest idealna do uprawiania turystyki kwalifikowanej, nieskażona stonką i nieznająca niedzielniaków. A zwłaszcza teraz, gdy śnieg jeszcze uparcie zalega na zboczach Borisovej a mróz nie popuszcza. To lubię.

Czytaj więcej: 2012 04 07-09 Wielka Fatra, Borisov

2012 01 29 Skrzyczne

  • Kategoria: Góry
  • Odsłony: 3794

Pierwszy wyjazd w 2012 roku. Tegoroczna zima strasznie się ociąga, na nizinach ledwo popadało śniegu. Dlatego w pełni zasłużona i wytęskniona zimowa aura przywitała nas na Skrzycznem. Mróz i czyste niebo. Idealne warunki do zrobienia kilku cukierkowych, kiczowatych wręcz fotografii i tylko w części oddających piękno zimy w górach. Ale właśnie tak ma być. W kompie ostatnio mi się poprzestawiało dlatego wyjątkowo brak w panoramach ramek, takich jak zawsze. Trudno. Wyjście na Skrzyczne za to udane, pomimo stoków narciarskich i setek narciarzy. Ale wystarczy oddalić się od szczytu w kierunku Małego Skrzycznego aby podziwiać widoki gór, bez stoków, narciarzy, wyciągów i innych.

{gallery}Fotografia/gory/2012_01_29_Skrzyczne{/gallery}

Rysuję od najmłodszych lat. W szkole zdarzało się, że niektóre zeszyty miały od tyłu więcej rysunków niż zapisanych lekcji od przodu. Przez lata fascynowały mnie różne sztuki wizualne. Poznałem fotografię, malarstwo, rzeźbę, grafikę komputerową i warsztatową, projektowanie i wiele innych, ale w sercu zawsze miałem rysunek. Zawsze dużą wagę przykładam do warsztatu. Lubię eksperymentować i nie cierpię zamykać się w konwenansach. Jak już coś robię, to robię to dobrze. Kowadło Artblog, to strona którą prowadzę od kilkunastu lat, jeszcze od czasów kiedy w całości pisałem ją ręcznie w htmlu. Robiłem wtedy wpisy na temat technik malarskich nie wiedząc nawet, że była to pierwotna forma aktywności, którą dzisiaj nazywamy blogowaniem. Dziś blogów jest tysiące, mimo to staram się, aby moja strona - podobnie jak twórczość - była rzetelna i autentyczna.

Moje Książki