Urban Sketching - Pióra i Atramenty

  • Published in Blog
  • Hits: 4754
  • Drukuj, E-mail

Miałem ten artykuł napisać jakieś… 4 lata temu, ale no cóż, wystąpiło opóźnienie. I dobrze, bo przez ostanie kilka lat tyle się zmieniło zarówno w ruchu USk jak i w dostępie do produktów, że to co napisałbym wtedy, dziś byłoby już nieaktualne. Wzrost popularności USk w ostatnich latach, podkręcony jeszcze sytuacją pandemiczną, pociągnął za sobą lawinowy rozkwit rynku zaopatrzenia artystycznego. Moment jest więc odpowiedni, zwłaszcza, że ciągle ktoś o to pyta. Spróbuję jakoś uporządkować i wyjaśnić tajemnicze meandry urban sketchingowych technikaliów.
   Skupię się na najczęściej używanych materiałach i akcesoriach, podkreślam jednak równocześnie, że każdy może używać czego chce i jak chce, choćby było to zupełnie wbrew panującym konwenansom. Jasne? Na pewno? No to jedziemy.

Spis Treści:
Wstęp
Urban Sketching - technika
Pióro
Pióra do urban sketchingu
Kompatybilność
Atramenty wodoodporne
Inne linery
TIPY

Urban Sketching - technika

    Ponieważ USk polega głównie na tym, żeby w miare szybko naszkicować to co przed naszymi oczami, dobrze sprawdza się metoda oparta na rysowaniu konturu (lineartu) a następnie uzupełnieniu go o kolor. Wszystko może być oczywiście poprzedzone szybkim ołówkowym szkicem, ale nie musi. Dzięki takiemu zamknięciu kolorów linią, powstaje ten charakterystyczny dla urban sketchingu ilustracyjny klimat prac. Zwłaszcza, kiedy okraszone to wszystko jest komentarzami i jakąś odręczną typografią. Reasumując - liner i akwarela to taki urban sketchingowy mainstream.

Jeśli nie wiesz jeszcze co to Urban Sketching, zobacz najpierw ŚWIAT SZKICEM WIDZIANY i CO TO JEST USK?

Pióro

   Najczęściej używanym linerem w urban sketchingu jest pióro. Dla kogoś kto zaczyna swoje artystyczne wojaże może wydać się to trochę dziwne. W końcu pióro jest do pisania. No więc - nie tylko. Pióro nie jest może najwygodniejsze, bo trzeba go napełniać i otoczyć troską w minimalnym stopniu choćby. Pod tym względem cienkopisy i wszelkie inne długopiso-podchodne wydają się po prostu łatwiejsze. Ale… pióro to pióro. Gdybym chciał opisać to bardziej poetycko powiedziałbym, że pióro i papier są jak kochankowie. Tak. Mógłbym tu puścić wodze fantazji i dokonać wiele romantyczno-grafomańskich porównań, ale dla dobra tego tekstu lepiej ograniczę się do przyziemnego stwierdzenia, że pióra dają  zróżnicowaną, plastyczną kreskę i o wiele lepsze odczucia z rysowania, przy tym są mobilne i niezawodne. Toteż pióra właśnie, a nie cienkopisy, zostały pokochane przez sketcherów.

 

Pióra dobre do sketchingu:
 
Lamy - absolutny klasyk. Modele Safari, ALstar, Joy i wszystko co tam jeszcze jest, to dokładnie ten sam środek zmienia się tylko obudowa a wraz z nią cena. Nie jest to drogie pióro (przynajmniej w podstawowej wersji), choć nie jest też całkiem tanie. Właściwie niezniszczalne, niezawodne i nigdy nie cieknie. Jest to zdecydowanie najpopularniejsze pióro w środowisku. Jeśli wejdziecie na profil jakiegokolwiek sketchera/sketcherki to jest 80% prawdopodobieństwo że zobaczycie Lamy w piórniku, choć znam też osoby które go nie lubią. Możliwe modyfikacje, bo można dokupić stalówki, również kaligraficzne. Więcej na jego temat tutaj .

Kaweco - dobre niedrogie i również niemieckie pióra. Mniej popularne, aczkolwiek całkiem dobre. Ja osobiście je bardzo lubię i chętnie nimi rysuję. Modele do rysunku: AL Sport, Skyline lub Parkeo . Dużo możliwości przeróbek, bo Kaweco sprzedaje wymienne stalówki, choć nie do każdego modelu. Kaweco ma też ciekawe zestawy, np: kaligraficzny.

Platinum - te niepozorne japońskie pióra są bardzo dobre do rysowania a przy tym naprawdę szanują portfel. Stalówki EF są super cienkie, jeśli ktoś lubi włosową kreskę to polecam, zwłaszcza że doskonale się nimi rysuje również rewersem, którym uzyskamy grubość kreski porównywalną z cienkopisami 0.01. Podobnie jak u Lamy, wiele tanich modeli to ta sama stalówka i spływak, różnią się tylko obudową. Są to: Preppy, Prefounte, Plaisir (i być może jeszcze inne). Wszystkie są godne polecenia. Stalówki Platinum są dość delikatne, jak ktoś zamierza rzeźbić w papierze albo rzucać nim do celu to może lepiej użyć niemieckiego Lamy, bo stalówka Platinum może się wygiąć.

Pilot - ma też kilka modeli piór niedrogich ale bardzo dobrych. Są to: Explorer, szkolne pióro Kakuno czy Matropolitan , które jest bardzo stylowe ale nie jest całkiem komfortowe w trzymaniu, oraz Parallel do kaligrafii. Jest też tani 78G , ale nie wiem jak obecnie z jego dostępnością. Więcej na temat tego pióra tutaj.
 
Faber-Castell - model Grip to całkiem przyzwoite niedrogie pióro. Odnoszę wrażenie, że ma bardzo dobry przepływ, jest jednym z tych “mokrych” piór. Za to rewersem (drugą stroną stalówki) nie chce pisać w ogóle..

   Oczywiście każda z tych marek ma też wiele modeli droższych i bardzo drogich, ale nie piszę o nich bo po pierwsze mało o nich wiem, a po drugie artyści raczej szukają zwykłych piór a nie drogich świecidełek, których szkoda ciorać podczas skeczingowych wypraw. Z resztą, sam mam Pilota Falcona, który sam jeden jest droższy od wszystkich kilkunastu pozostałych piór które mam, i jedyny który w ogóle się nie nadaje do rysowania i leży w szufladzie. Bezużyteczny szlachcic wśród zapracowanego chłopstwa. Możesz o nim poczytać TUTAJ.

Stalówki w piórach:

   Stalówki występują zwykle w kilku rodzajach:
EF - Extra Fine
F - Fine
M - Medium
B - Broad
Fude - to stalówki kaligraficzne wykrzywione
1.0, 1.2, 1.5 to również kaligraficzne tylko zamiast wykrzywienia mają ściętą stalówke. Ścięcie jest proste lub pod kątem 45 stopni.



Dodam jeszcze że japońskie pióra mają zawsze cieńsze stalówki niż niemieckie. Więc np F Pilota będzi na pewno cieńsze niż F Lamy. Wszystko jasne? Super.

Kompatybilność

   Skoro mowa o piórach trzeba wspomnieć również o tym, że każda marka ma swój system- tzn naboje, tłoczki pasują tylko w obrębie jednej marki. Co do zasady, bo w praktyce da się czasami dopasować inne. Więcej na ten temat poniżej w akapicie TIPY.

Atramenty wodoodporne

   Jako się rzekło wcześniej, szkic wykonany piórem często jest kolorowany akwarelą lub innym wodnym wypełniaczem. Każdy laik słusznie zawsze pyta w tym miejscu:

Ale jak to?! Przecież kreski z atramentu się rozmyją pod wpływem działania wody.
Ktoś odpowiada:
-Tak, ale nie jeśli użyjemy wodoodpornego atramentu.
-Ooo!  A istnieje takie coś?
-Tak oczywiście, całe mnóstwo.
-O kurcze.

   Może nieco przesadzony przykład, ale zdziwili byście się, jak często ta rozmowa ma miejsce, w tej czy innej formie. To, że dla mnie to jest oczywiste, albo dla kogoś kto rysuje piórem od wieków, nie znaczy, że jest to wiadome dla wszystkich. I nie ma w tym nic dziwnego. W szkole nauczyciele nie mówią:

“Oto pióro wieczne. Pióro napełniamy zwykłym atramentem, o ile chcemy pisać lekcje w zeszycie. Lecz gdy nagle chcemy uprawiać coś bardziej wyszukanego - urban sketching dajmy na to - napełniamy go specjalnym atramentem, najczęściej pigmentowym, lub gallusowym. Wtedy to wasze kreski stają się całkowicie odporne na wodę, a w przypadku niektórych atramentów również na chemikalia, setki lat procesów erozyjnych jak również na klątwy i uroki trzeciego stopnia”

   Ok? Ludzie tego po prostu nie wiedzą. Wyjaśniam zatem- owszem, istnieją atramenty wodoodporne i zaraz wylistuję dla was większość z nich. Ale najpierw ważna uwaga, być może najważniejsza- tusz to nie atrament. To całkowicie co innego. Dwie różne bajki. Jasne!


   Zatem- nigdy nie wlewaj tuszu do pióra. Miejmy jasność w tej kwestii: napełnianie pióra tuszem to forma znęcania się. Albo po prostu zawoalowany i odroczony w czasie sposób umieszczenia go w śmietniku. Różnica pomiędzy tuszem a atramentem jest jak pomiędzy olejem napędowym a rzepakowym. Nikt ci nie zabroni zatankować tego tego drugiego do auta. Mniej więcej podobny efekt uzyskasz gdy zatankujesz tusz do pióra. Ten efekt to śmietnik. Tusz to nie atrament. Kropka.


Popularne atramenty wodoodporne:


Noodlers. Atramenty tej marki są już legendarne. To pierwsza firma która wprowadziła na rynek tak szeroką paletę woddodpornych i archiwalnych atramentów. To atramenty tworzone z pasją przez piórowych maniaków i  hobbystów. Jest ich tyle, że nie sposób je tu teraz wypisać, ale wszystkie atramenty oznaczone jako Bulletproof lub Waterproof są wodoodporne. Często używane przez urban sketchystów. Mniej znane u nas w kraju.


Platinum Atramenty Pigmentowe. W palecie są 4 kolory: Platinum Carbon Black i Platinum Pigment Ink Sepia, Red i Blue. Nie mylić z normalnymi atramentami Platinum Dye Ink i Platinum Classic Ink. Te japońskie atramenty pigmentowe to z pewnością najmocniej wodoodporne atramenty na ziemi. Czarny jest również najczarniejszym atramentem w ogóle. Jak każdy atrament pigmentowy, najlepiej aby nie zasechł w piórze bo trudno się to czyści. Niemniej jednak Platinum nie mają tendencji do zbyt szybkiego zasychania, do tego charakteryzują się bardzo dobrym przepływem. Nie są tanie, ale warte swej ceny. Używam ich od lat i rekomenduję z czystym sumieniem.
Ostatnio na rynku pojawiły się atramenty z tej serii dostępne w nabojach. Tym samym jest to chyba jedyny wodoodporny atrament dostępny również w nabojach a nie tylko w butelce.


Rohrer&Klingner Documentus - cała seria wysokiej jakości, wodoodpornych atramentów- 6 kolorów. Dość drogie atramenty, zapewne rysunki nimi wykonane wytrzymają kataklizmy, powodzie i spojrzenia Bazyliszka, jednak w moim odczuciu nie sprawują się najlepiej. Mają tendencję do zbyt łatwego przysychania. Pióro przerywa już po kilku dniach nie używania, co nigdy nie ma miejsca w przypadku wspomnianych Platinum, czy choćby tańszych SketchINKów tego samego producenta.

Rohrer&Klingner Sketch INK- stworzona specjalnie z myślą o sketcherach seria wodoodpornych atramentów. Tańsze od serii Documentus i do tego lepsze. SketchINKi mają bardzo dobry przepływ i paletę 10 kolorów (choć opisy tych kolorów robił jakiś daltonista, dlatego wybierając sobie kolor poszukajcie w necie jakiś testów a nie sugerujcie się opisem producenta). Najlepszy stosunek CENA/JAKOŚĆ. Z czystym sumieniem polecam.


De Atramentis Document INK - aż 24 kolory woddodpornych atramentów, w tym biały. Nie jestem jednak w stanie zapewnić, czy wszystkie kolory trzymają tak samo wodoodporność. Na pewno świetnie sobie radzi czarny, natomiast szary który testowałem, już nie bardzo. 

To chyba najpopularniejsze atramenty, ale jeśli znacie jeszcze inne - dajcie znać w komentarzu. Na rynku stale ich przybywa więc mój zestaw może być nieco nieaktualny.

Inne linery

   Pisaki, cienkopisy typu Ballpeny, Sakury, długopisy, rapitografy. W większości wodoodporne. Teoretycznie nadają się idealnie, i nawet czasami ktoś z nich korzysta. Niemniej, nawet przy całej mojej niechęci do nadawania przedmiotom cech ludzkich- cienkopisy są jakieś takie duszy pozbawione.
Używając analogii poetyckiej z akapitu o piórach, gdzie pióro jest dla papieru romantycznym kochankiem, to cienkopis jest.. no, czymś w rodzaju.. hmm..  urzędnika chcącego ugotować zupę. I żeby było jasne- nie mówię, że się nie nadają. Nadają się całkiem dobrze. Tylko kto chciałby ich używać?

Nieco więcej na temat cienkopisów, a nawet kilka superlatyw, zawarłem TUTAJ

 

TIPY, HACKI, SZTUCZKI


-Masz atrament w butelce, ale nie masz do pióra tłoczka. Użyj strzykawki z igłą i napełnij jakiś pusty nabój. Pamiętaj żeby był to nabój pasujący do tego pióra.

-Niektóre naboje i tłoczki pasują do piór innych marek. Przykładowo pióra Kaweco, Faber Castel, Pelikan, Shneider mają naboje w systemie Euro. Zatem można np. tłoczka z Kaweco użyć przykładowo w piórze Faber Castell.

-Jest wiele atramentów wodoodpornych ale mniej popularnych, ponieważ producenci używają różnych nazw. Nie zawsze atramenty są oznaczane jako wodoodporne (water resistant, lub water proof). Czasami są sprzedawane jako archiwalne (archival), kuloodporne (tak, serio - Noodlers ma atramenty które oznacza jako “bulletproof” czyli odporne na wszelakie ciecze i chemikalia), albo permanentne (permanent). Niemniej, owa wodoodporność nie zawsze jest taka sama, przykładowo atramenty gallusowe potrzebują nieco czasu aby nabrać odporności na wodę, w przeciwieństwie do pigmentowych które stają się wodoodporne niemal od razu po zaschnięciu. Na wododorność ma również wpływ papier.

-Atrament zasechł, pióro nie pisze, nawet po ponownym zalaniu atramentem. Znamy to. Sprawa nie jest jednak jeszcze stracona. Są środki do udrażniania piór (nie rur, tylko piór). Można kupić w sklepach z atramentami. Ponadto wiele piór można rozebrać i wyczyścić. Jeśli stalówkę da się ściągnąć, a spływak wyciągnąć z korpusu, to szansa na przywrócenia pióra do życia jest spora. W ten sposób uratowałem już wiele Lam (Lamy). Lamy są całkowicie rozbieralne.

-Jeśli uznałeś lub uznałaś, że stalówka w twoim piórze jest jednak za cienka, lub odwrotnie, za gruba, to nie musisz kupować drugiego pióra. W piórach Kaweco i Lamy możesz dokupić stalówki i wymienić. Będzie taniej.

-Aby uzyskać zróżnicowaną i plastyczną kreskę spróbują rysować drugą stroną stalówki. Niektóre pióra świetnie sobie z tym radzą. Rewersem uzyskasz najpewniej cieńsze linie niż normalnie. Eksperymentuj i obracaj pióro podczas rysowania, zmieniaj też kąt jego nachylenia. Wtedy dopiero ujawni się cała moc stalówek.

 

Spis Treści:
Wstęp
Urban Sketching - technika
Pióro
Pióra do urban sketchingu
Kompatybilność
Atramenty wodoodporne
Inne linery
TIPY

 

CZĘŚĆ 2 - Akwarele

Rysuję od najmłodszych lat. W szkole zdarzało się, że niektóre zeszyty miały od tyłu więcej rysunków niż zapisanych lekcji od przodu. Przez lata fascynowały mnie różne sztuki wizualne. Poznałem fotografię, malarstwo, rzeźbę, grafikę komputerową i warsztatową, projektowanie i wiele innych, ale w sercu zawsze miałem rysunek. Zawsze dużą wagę przykładam do warsztatu. Lubię eksperymentować i nie cierpię zamykać się w konwenansach. Jak już coś robię, to robię to dobrze. Kowadło Artblog, to strona którą prowadzę od kilkunastu lat, jeszcze od czasów kiedy w całości pisałem ją ręcznie w htmlu. Robiłem wtedy wpisy na temat technik malarskich nie wiedząc nawet, że była to pierwotna forma aktywności, którą dzisiaj nazywamy blogowaniem. Dziś blogów jest tysiące, mimo to staram się, aby moja strona - podobnie jak twórczość - była rzetelna i autentyczna.

Moje Książki